Gut autorstwa Giulii Enders

Gastroenterology Giulia Enders Gut Health Lifestyle Pre-clinical Medicine

Wewnętrzna historia najbardziej niedocenianego organu naszego ciała

 

Gut by Giulia Enders

Kup książkę - Gut autorstwa Giulii Enders

Co dokładnie jest tematem książki Gut?

Gut (2015) to film, który jest zarówno zabawny, jak i naukowy w swojej eksploracji jelita, organu, który jest równie fascynujący i niezbędny jak mózg. Kiedy podążysz za kawałkiem ciasta, który przechodzi przez układ trawienny, nauczysz się doceniać jelito za złożony i niesamowity ekosystem, którym jest.

Kto czyta książkę Gut?

  • Ludzie, którzy chcą dowiedzieć się więcej o swoim ciele i jego funkcjonowaniu
  • Każdy, kto odczuwa dolegliwości żołądkowo-jelitowe

Kim jest Giulia Enders i jaka jest jej historia?

Giulia Enders posiada doktorat z mikrobiologii i higieny szpitalnej w Instytucie Mikrobiologii i Higieny Szpitalnej we Frankfurcie nad Menem w Niemczech. W 2012 roku jej pomysły na temat ludzkiego jelita zostały docenione podczas naukowego slamu w Karlsruhe i Berlinie.

Co dokładnie w tym jest dla mnie? Miej trochę odwagi!

 Zastanów się nad swoją reakcją, jeśli ktoś na przyjęciu zaczął rozmawiać o swoim żołądku i ostatnim wypróżnieniu. Prawdopodobnie byłbyś bardzo zniesmaczony, gdyby ci się to przydarzyło. W końcu układ trawienny nie jest właściwie przedmiotem dyskusji w grzecznym społeczeństwie. Możliwe jednak, że tak powinno być! Jak się okazuje, nasz żołądek jest o wiele ciekawszy niż obrzydliwy, o czym świadczy poniższe stwierdzenie: W rzeczywistości jest to jeden z najbardziej wyrafinowanych i niesamowitych organów, jakie mamy do dyspozycji. Nadszedł czas, aby ponownie przemyśleć swoje przekonania na temat trawienia, jeśli jesteś jedną z tych osób, które są zniesmaczone za każdym razem, gdy ktoś rozmawia o czymś, co ma związek z trawieniem. Te notatki pomogą ci nauczyć się tolerować własny układ trawienny. Gdy prześledzimy ścieżkę kawałka ciasta przez ciało, odkryjemy rzeczy o żołądku, o których nigdy nie wiedziałeś, że są możliwe.

Wśród tematów poruszanych w tych notatkach znajduje się definicja nietolerancji laktozy, jak można leczyć depresję u myszy oraz jak mikroorganizmy wpływają na nasz stan świadomości.

Żołądek to jedyny w swoim rodzaju i wspaniały organ – i na pewno nie ma się czego wstydzić!

 Jeśli chodzi o wewnętrzne funkcjonowanie naszego układu pokarmowego, zwykle o nich nie mówimy. Rzeczywiście, wiele osób uważa ten temat za po prostu obraźliwy. Z drugiej strony skomplikowane czynności żołądka są bardziej intrygujące niż nieprzyjemne, a jelito jest jednym z najbardziej niedocenianych narządów w ciele. Co więcej, byłoby dobrze, gdybyśmy wszyscy zrozumieli nieco więcej na temat tego, co dzieje się, gdy jemy. Większość ludzi jest całkowicie nieświadoma tego, co dzieje się w naszym jelicie, które w bardziej technicznym ujęciu określa się mianem przewodu pokarmowego. Nikt nigdy nie narzekał na nieprzyjemny produkt końcowy, który ląduje w toalecie, ale niewielu z nas jest zaznajomionych ze znacznym nakładem pracy włożonym w stworzenie tego produktu.

Oczywiście jest jeden aspekt trawienia, na który zwracamy szczególną uwagę. Byłby to pierwszy etap, podczas którego przeżuwamy nasze jedzenie i cieszymy się smakiem naszego posiłku. Jeśli jednak pojawi się problem, taki jak niestrawność, zajmujemy się tylko pozostałą częścią procedury. Z tego powodu to jedzenie dociera do obszaru tkanki mięśni gładkich, który jest poza naszą świadomą świadomością. Po połknięciu nie jesteśmy w stanie tego poczuć. W rzeczywistości nasz układ trawienny ma swój własny układ nerwowy, który pozwala naszemu układowi trawiennemu na samodzielne wykonywanie wszystkich swoich zadań bez pomocy naszego mózgu.Ze względu na to, że spełnia swoje funkcje bez udziału naszego świadomego umysłu, nasz układ pokarmowy jest niezwykle rzadkim i wyjątkowym organem człowieka

Kolejną niezwykłą cechą naszych jelit jest niesamowita różnorodność żyjących w nich mikroorganizmów. W całym przewodzie pokarmowym można znaleźć do 100 miliardów bakterii. 99 procent wszystkich bakterii w całym naszym ciele znajduje się w tej strukturze! Oczywiście te zarazki są również wydalane z organizmu: w jednym gramie kału jest więcej bakterii niż ludzi na powierzchni globu. Nie ma się jednak czego wstydzić. To wszystko jest częścią ważnej i niesamowitej pracy, którą żołądek wykonuje na co dzień. Jest to coś, co przyjmujemy za pewnik, ale to, co nasz żołądek zapewnia naszemu umysłowi i ciału, jest czymś, za co powinniśmy być bardzo wdzięczni.

Podróż pożywienia przez nasze ciała zaczyna się od zmysłów na zewnątrz.

 Śledzenie kawałka ciasta, gdy przechodzi on przez układ pokarmowy, pozwoli nam docenić pracę, którą wykonuje nasz żołądek. Chociaż Twoja podróż może rozpocząć się dopiero po pierwszym kęsie, w tym konkretnym przypadku zaczyna się, gdy stoisz przed piekarnią, kiedy po raz pierwszy patrzysz na ciasto. Twoje usta stają się mokre, gdy patrzysz na ciasto przez okno sklepu, wyobrażając sobie pyszny zapach i smak, który czeka na Ciebie w cukierni. Decydujesz się na to, ponieważ nie możesz się oprzeć. Choć chęć zakupu ciasta nie wydaje się spontaniczna, jest to naturalna odpowiedź na widok wyśmienitego jedzenia.

Proces jedzenia jest ściśle związany z naszym zmysłem wzroku. Kwas żołądkowy powstaje w naszym żołądku, gdy widzimy coś, co chcemy zjeść, co przygotowuje nasze jelita do procesu trawienia. Podczas gdy nasze umysły mogą skłaniać nas do schudnięcia i unikania ciasta, nasze mózgi są bezsilne wobec pragnienia jelit, by sobie pobłażać. Gdy tylko wejdziesz do sklepu, Twój zmysł węchu zadziała, zwabiając Cię bliżej pysznych słodyczy. Drobne cząsteczki zapachowe wytwarzane przez ciasto wędrują w powietrzu do nosa, gdzie są wchłaniane przez organizm. Po dotarciu do bariery śluzowej cząsteczki rozpadają się i trafiają do mózgu, gdzie jeszcze bardziej pobudzają łaknienie. Potem w końcu będziesz miał ciasto w swoim posiadaniu. W tym samym czasie, kiedy zaczynasz czynność jedzenia, twój język i zmysł smaku są zaangażowane.

Podczas jedzenia wykorzystywane są mięśnie języka i szczęki. Przygotowując się do przełykania, po zakończeniu żucia język umieszcza pokarm w okolicy podniebienia jamy ustnej. W rezultacie ciasto przechodzi przez podniebienie miękkie i gardło do przełyku, który jest również znany jako przełyk. Mówi się, że po wejściu do strefy tkanki mięśni gładkich ciasto zostało upieczone. I właśnie w tym momencie Twój posiłek wchodzi w domenę podświadomości.

Nasza żywność przemieszcza się w dół przełyku do jelita i jelita cienkiego, zanim zemdleje.

Rozważ scenę: dziesiątki tysięcy ludzi zgromadzonych na arenie sportowej, wszyscy machają. Twój przełyk zachowuje się w podobny sposób, z falującym ruchem, który ułatwia przepływ pokarmu z jednego końca na drugi. Gdy tylko kawałek ciasta znajdzie się w jednej trzeciej drogi w dół twojego gardła, nie masz kontroli nad mięśniami, które popychają jedzenie podczas jego podróży. Jednak nawet gdybyś stanął na rękach, przełyk nadal przesuwałby jedzenie w kierunku żołądka. Ponieważ robił to odkąd urodziłaś się w łonie matki, Twój przełyk udoskonalił sztukę połykania pół litra płynu owodniowego każdego dnia. W końcu kawałek ciasta przedostaje się do żołądka z przełyku. W tym czasie posiłek jest trawiony przez około dwie godziny, aż zostanie całkowicie rozłożony przez płyn żołądkowy.Na tym etapie ciasto zostało podzielone na kawałki o wielkości około 02 milimetrów.

Cała ta wiedza prawdopodobnie wyjaśni, dlaczego trawienie jest całkowicie nieświadomym procesem. Nikt nie chciałby spędzić dwóch godzin na dekonstruowaniu kawałka ciasta w swoich umysłach. Podczas posiłku, gdy zjesz dodatkowe jedzenie, a Twój żołądek się rozrośnie, poczujesz się pełniejszy. Ma tak szeroki zakres możliwości, że prawie trudno jest skonsumować więcej, niż jest w stanie obsłużyć. Warto zauważyć, że emocje mogą mieć odwrotny wpływ na żołądek. Stres i zmartwienie mogą powodować zwężenie żołądka, co prowadzi do utraty apetytu i niestrawności. Jednak te emocje mogą również powodować problemy w żołądku, ponieważ soki żołądkowe erodują w wyściółce żołądka i powodują rozwój wrzodów.

Ale jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, małe kawałki ciasta są przenoszone z żołądka do jelita cienkiego i ostatecznie eliminowane. To połączenie jest ustanowione przez mały obszar żołądka znany jako odźwiernik, który pomaga w przemieszczaniu się pokarmu. Kiedy posiłek dociera do jelita cienkiego, proces trawienia zaczyna się na dobre, co ma kluczowe znaczenie. Jest to moment, w którym organizm zaczyna wydobywać niezbędne składniki odżywcze z jedzenia, które spożywasz.

W jelicie cienkim zachodzi większość procesów trawienia.

 Jelito cienkie jest w stanie ciągłego ruchu. Wewnątrz ściany zbudowane są z kosmków jelitowych, które są małymi, podobnymi do palców występami, które poruszają się i manipulują pokarmem podczas jego przemieszczania się przez układ pokarmowy. Każdy milimetr jelita cienkiego zawiera około 30 kosmków, z których wszystkie są zorientowane w tym samym kierunku: do przodu! Małe wstrząsy elektryczne stymulują rytmiczne skurcze mięśni jelit, co pomaga w przemieszczaniu pokarmu przez system. Podczas tego zabiegu część płynu trawiennego, który został wykorzystany do wydobycia składników odżywczych z posiłku, jest wchłaniana do organizmu. Po przejściu przez jelito cienkie jeden kawałek ciasta wystarczy na około godzinę przed wejściem do jelita grubego. Jelito cienkie to schludny dziwak, który uwielbia utrzymywać rzeczy w czystości. Po wykonaniu zadania przystępuje do sprzątania swojego bałaganu. Warczy, gdy sprząta po sobie.

W przeciwieństwie do powszechnego przekonania, kiedy słyszysz burczenie w żołądku, to nie żołądek ostrzega cię, że jest głodny; jest to raczej samo oczyszczenie jelita cienkiego. Możliwe, że jedząc w odpowiedzi na ten dźwięk, naprawdę przeszkadzasz w tym procesie! Jednak zanim nasz kawałek ciasta dotrze do jelita grubego, przechodzi przez odcinek przewodu pokarmowego znany jako zastawka krętniczo-kątnicza. Należy zauważyć, że w przeciwieństwie do pracy w jelicie cienkim, które wymaga dużo energii, procedura jest tutaj raczej cicha. Połączenie krętniczo-kątnicze umożliwia organizmowi wchłanianie wszelkich resztek płynów, takich jak witaminy B12 i kwas żołądkowy, z żołądka do krwiobiegu.

Stres i zmartwienie mogą mieć negatywny wpływ na ten obszar, podobnie jak na żołądek. W niektórych przypadkach w wyniku tej sytuacji może wystąpić biegunka. Nasz układ trawienny przetwarza około dziesięciu litrów płynów dziennie, w tym wszystko, od wody i śliny po płyny żołądkowe i chyle, substancję chemiczną powstającą podczas trawienia tłustych posiłków. Dlatego nie powinno dziwić, że mogą wystąpić przerwy w procesie w niektórych płynach prześlizgujących się przez pęknięcia. Proces trawienia trwa co najmniej 10 godzin, co jest absolutnym minimum. Możliwe jest jednak, że trawienie może zająć do 100 godzin, zaczynając od początkowego posiłku i kontynuując aż do zakończenia procesu.

Jelito jest uważane za źródło alergii i nietolerancji laktozy, zgodnie z konwencjonalną wiedzą.

 Jaka jest pierwsza część ciała, która przychodzi Ci na myśl, gdy myślisz o alergiach? To nos Prawdopodobnie myślisz o zaczerwienionych, swędzących oczach, wysypkach skórnych lub katarze, gdy myślisz o alergiach. Żołądek nie jest pierwszym miejscem, które przychodzi na myśl, kiedy myślisz o tym, od czego zacząć. Z drugiej strony ten list może coś zmienić. Jeśli chodzi o wpływ, jaki Twój żołądek odgrywa na występujące alergie, warto rozważyć intrygujący pomysł. Wszystko zaczyna się od sposobu, w jaki białka są rozkładane w procesie trawienia. Czasami sprawy nie idą tak dobrze, jak powinny. Na przykład spożywanie orzechów laskowych może skutkować powstawaniem drobnych fragmentów białka, które nie dostają się do krążenia podczas pełnienia funkcji jelita cienkiego.

Gdy fragmenty zostaną otoczone kropelkami tłuszczu, mogą zostać wchłonięte do układu limfatycznego przez naczynia włosowate limfatyczne jelita cienkiego, powodując infekcję. W konsekwencji te fragmenty wchodzą w kontakt z naszymi komórkami odpornościowymi. Ponadto, gdy te resztki białek zostaną odkryte przez te komórki, komórki mogą zachowywać się tak, jakby były niebezpiecznym jądrem, powodując reakcję alergiczną, aby je zwalczyć. Co gorsza, jeśli to się powtórzy, nasz układ odpornościowy zostanie przygotowany do przewidzenia „ataku” i zareaguje jeszcze cięższą reakcją alergiczną niż za pierwszym razem. Nietolerancja laktozy to stan, który należy do tej samej grupy. Wszystko zaczyna się od brodawki, która jest otworem na początku wejścia do jelita cienkiego. Jest to etap, w którym płyn żołądkowy, który jest wytwarzany przez wątrobę i trzustkę i zawiera niezbędne enzymy, jest wstrzykiwany, aby wspomóc późniejsze trawienie posiłku.

Z drugiej strony, płyn żołądkowy wytwarzany przez brodawkę nie zawiera enzymów wymaganych do rozkładu laktozy. Enzymy te są generowane przez komórki znajdujące się dalej w jelicie cienkim w przewodzie pokarmowym. Jednak gdy nie ma wystarczającej ilości tych enzymów, laktoza dociera do jelita grubego i dostarcza pożywienie dla bakterii wytwarzających gaz w okrężnicy. Każdy, kto ma nietolerancję laktozy, zna następujące objawy: wzdęcia, skurcze gazów i biegunka. Wszyscy w końcu spotkamy się z mutacją genetyczną, która uniemożliwi syntezę enzymu odpowiedzialnego za rozkład laktozy. Niestety wraz z wiekiem 75 procent populacji odczuje tę zmianę.

Co zaskakujące, nasze żołądki mają zdolność wpływania na nasz mózg.

Czy kiedykolwiek byłeś oskarżony o podejmowanie decyzji na podstawie uczuć w żołądku? Zgodnie z wynikami badania, to powiedzenie nie jest aż tak absurdalne, jak mogłoby się wydawać. Jak odkryliśmy, nasz żołądek ma swój własny układ nerwowy, który umożliwia mu samodzielne funkcjonowanie, instynktownie, bez naszej interwencji. Szacuje się, że jelitowy układ nerwowy, znany również jako wewnętrzny układ nerwowy lub jelitowy układ nerwowy, składa się z około 500 milionów neuronów. A w porównaniu z resztą organów naszego ciała, różnorodność neuronów tworzących ten system jest tylko większa o liczbę neuronów, z których składa się sam mózg. Badanie neuronauki ujawniło wiele na temat funkcjonowania mózgu i sposobu, w jaki jest on odpowiedzialny za doświadczane przez nas emocje. Podążając ścieżkami komunikacji między mózgiem a żołądkiem, gdy przechodzą one przez centralny układ nerwowy, stajemy przed pytaniem, czy nasze jelita mają wpływ na nasze emocje.

Jest to kwestia badana przez naukę. Wyniki badań na myszach potwierdzają prawdopodobieństwo pozytywnego wyniku w tym przypadku. Obserwowane myszy podzielono na dwie grupy: ruchliwe i wesołe oraz smutne i nieaktywne.Wyniki badania wykazały, że myszy z depresją, którym podawano bakterie wspomagające trawienie, były bardziej aktywne, wykazywały mniej objawów stresu i lepiej radziły sobie w testach uczenia się i pamięci już po krótkim czasie. które miały przecięty nerw błędny, który jest głównie odpowiedzialny za komunikację między żołądkiem a mózgiem, zwierzęta nie wykazały żadnej poprawy. Dowody są zgodne z ideą, że zdrowy żołądek prowadzi do zdrowego umysłu.

Podczas gdy nasz mózg jest przeznaczony do wchłaniania informacji z naszych zewnętrznych zmysłów wzroku, węchu, dotyku i słuchu, nasz żołądek jest strategicznie zlokalizowany w centrum naszego ciała, co czyni go idealnym organem, który służy jako nasz wewnętrzny Narząd zmysłowy. Nie jest to taki straszny pomysł, aby pozwolić swojemu żołądkowi na myślenie, zwłaszcza gdy weźmiesz pod uwagę, ile pracy dzieje się w naszych ciałach.

Jelito jest domem dla zróżnicowanej i ważnej społeczności mikroorganizmów.

 Żołądek nie tylko ma swój własny układ nerwowy, ale także stanowi około 80 procent naszego układu odpornościowego. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że większość szkodliwych bakterii i zarazków chorobotwórczych dostaje się do naszego organizmu przez usta, ta informacja może dla niektórych nie być całkowitym zaskoczeniem. Jednak nie wszystkie mikroorganizmy, na które narażony jest nasz organizm, są szkodliwe. To prawda, że ​​praca mikrobów ma kluczowe znaczenie dla naszego ogólnego stanu zdrowia. W łonie matki znajdujemy się w sterylnym środowisku, a każda z naszych komórek składa się z komórek ludzkich. Jednak, gdy tylko pęknie nasz worek owodniowy, na nasze ciała osadzają się drobnoustroje z całego świata. Co zaskakujące, mikroorganizmy w końcu stanowią 90 procent komórek w naszych ciałach, gdy się urodzimy! Chociaż może to wydawać się przerażające dla kogoś, kto boi się zarazków, nasze ciała są naprawdę bogatymi ekosystemami, które zawierają miliony bakterii. Nie bylibyśmy w stanie żyć, gdyby nie oni.

Rozwój pożytecznych bakterii w naszych jelitach ma miejsce przez pierwsze trzy lata po urodzeniu. Mleko matki jest doskonałym źródłem pożytecznych mikroorganizmów, takich jak bifidobakterie, które mogą pomóc nam uniknąć nadwagi. Mleko matki zawiera również rodzaje bakterii, które pomagają nam w trawieniu i rozkładaniu posiłków i napojów. Rodzaj pokarmu, który najlepiej strawimy, jest w dużym stopniu zależny od diety naszej mamy. Rodzaj bakterii, które mogą pomóc w trawieniu diety bogatej w rośliny i pokarmy włókniste, będą dostarczane dzieciom przez afrykańskie matki . Wszystkie te mikroorganizmy są dla nas wciąż nowe i ciągle się o nich uczymy. W 2011 roku naukowcy zidentyfikowali enterotypy, które są rodzinami bakterii, które łączą się i wykonują działania jako jednostka. W szczególności odkryli trzy różne rodzaje enterotypów, z których jeden dominuje w jelitach osoby.

Od tego odkrycia przeprowadzono wiele badań w celu określenia wpływu różnych diet na decydowanie, który z tych trzech enterotypów zostanie znaleziony w ekologii bakteryjnej jelit. Według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, osoby są klasyfikowane do jednej z trzech różnych kategorii w oparciu o ich długoterminową dietę. Można sobie wyobrazić, że to badanie ustali połączenie między tymi dwoma polami.

Wydaje się, że mikroorganizmy w naszych żołądkach mają zdolność wpływania na naszą świadomość.

Wydaje się, że ludzie dowiadują się o znaczeniu licznych bakterii w naszych jelitach nawet po trzech milionach lat ewolucji, co jest niezwykłe, biorąc pod uwagę, jak długo jesteśmy na tej planecie. Flora jelitowa to kolonia bakterii zasiedlających nasz układ pokarmowy, której liczebność może sięgać nawet 100 bilionów. Co więcej, mogą mieć również bliski związek z naszymi mózgami.Zastanów się nad następującym pytaniem: Czy można sobie wyobrazić, że bakterie w naszym żołądku komunikują się z naszym mózgiem, aby informować go, jaki rodzaj pokarmu chcemy jeść? To może wydawać się trochę dostępne Dokładny mechanizm, za pomocą którego bakterie w żołądku przekazują sygnały do ​​mózgu, który jest chroniony przed wszystkimi, oprócz najmniejszych cząsteczek, wciąż pozostaje tajemnicą dla badaczy.

Jakie jest rozwiązanie? Aminokwasy są budulcem białka. Bakterie wytwarzają aminokwasy, takie jak tyrozyna i tryptofan, które mają zdolność przenikania przez warstwy ochronne mózgu. Po wejściu do środka cząsteczki te są przekształcane w substancje biochemiczne, takie jak dopamina i serotonina, które są odpowiedzialne za nasze poczucie szczęścia i senności. Możesz myśleć o tym jako o pewnego rodzaju systemie zachęt do dostarczania organizmowi określonych składników odżywczych. Jaka dokładnie jest głębia tego związku, jest czymś, co nauka wciąż próbuje ustalić. Rozważ możliwość, że powstrzymanie się od określonych posiłków może spowodować, że nasz mózg straci ochotę na takie jedzenie, jak pokazują badania. I możliwe, że wynika to z faktu, że w naszym żołądku nie ma już bakterii, które przyciągają takie posiłki.

Oprócz dziwacznego przypadku Toxoplasma gondii, który ilustruje, w jaki sposób drobnoustroje mogą wpływać na zachowanie, istnieje przypadek Salmonella typhimurium. Bakterię tę najczęściej obserwuje się u kotów, chociaż znaleziono ją również u ludzi i szczurów. Zwykle szczury są odstraszane przez koci mocz, ale kiedy są zakażone Toxoplasma gondii, przyciąga ich zapach. Pasożyt faktycznie zmienia zachowanie swojego żywiciela, w tym przypadku ze szkodą dla osobnika. W kontakcie z ludzkim gospodarzem bakteria ma porównywalne działanie śmiertelne. Wykazano, że Toxoplasma gondii może prowadzić do wyjątkowo niebezpiecznych zachowań. Chociaż potrzebne są dalsze badania, badanie przeprowadzone w Czechach wykazało, że osoby chore były bardziej narażone na wypadki samochodowe.

Zamiast być odpychanym przez mikroorganizmy, powinniśmy nauczyć się akceptować i włączać je do naszych codziennych zajęć.

Przykład Toxoplasma gondii pokazuje, że pewne bakterie, które zadomowiły się w naszych żołądkach, są szkodliwe dla naszego zdrowia. Ale nie powinniśmy od razu odrzucać wszystkich mikroorganizmów; w końcu spędzamy w ich otoczeniu całe życie, bez względu na to, ile dezynfekujemy. Na przestrzeni dziejów zmieniło się nasze podejście do mikroorganizmów; na przykład na początku XX wieku istniały dwa sprzeczne punkty widzenia. Po jednej stronie stał laureat Nagrody Nobla rosyjski immunolog Ilja Miecznikow, którego badania wykazały, że niektóre bakterie, szczególnie te wytwarzające kwas mlekowy, mogą być korzystne. W ramach swoich studiów spędzał czas z bułgarskimi rolnikami, którzy byli znani z długiego i zdrowego życia i którzy szczególnie upodobali sobie jogurt, który miał wysokie stężenie bakterii kwasu mlekowego.

Niestety, osoby, które stanęły za odkryciem penicyliny i rewolucyjnymi zaletami antybiotyków, były po przeciwnej stronie sporu. Twierdzą, że im mniej zarazków jest obecnych, tym lepiej, a od lat czterdziestych nie można się z nimi spierać. Jednak ci, którzy próbowali opracować odżywki dla niemowląt naśladujące korzyści płynące z mleka matki, odkryli zalety bakterii. Pomimo tego, że naukowcy byli w stanie dokładnie odtworzyć mleko, kiedy niemowlęta piły tę substancję, niezmiennie kończyły się one biegunką, zdaniem naukowców. Czego dokładnie brakowało? Zarazki mogą być również wykryte na brodawce piersi karmiącej matki. W ostatnich latach doceniliśmy zalety bakterii, a suplementy probiotyczne są łatwo dostępne w większości sklepów.Teraz rozumiemy, że bakterie probiotyczne mogą wytwarzać kwasy tłuszczowe, które są korzystne dla żołądka i ogólnie układu odpornościowego

Odkryto, że te zalety dotyczą również tak zwanych prebiotyków. Są to posiłki włókniste, które w stanie niestrawionym przechodzą przez jelito cienkie i stymulują wzrost pożytecznych bakterii w jelicie grubym. Sugeruje się, aby codziennie przyjmować 30 gramów prebiotyków, ale większość osób spożywa codziennie zaledwie połowę tej ilości.

W końcu wszystko się układa: defekacja to skomplikowana interakcja między świadomymi i nieświadomymi umysłami ludzi.

 Na szczęście dotarliśmy do naszego ostatniego celu podróży przez jelita: jelita grubego, powszechnie znanego jako okrężnica. W momencie, gdy posiłek dociera do jelita grubego, proces trawienia jest zakończony. Następuje ponowne wchłanianie resztek wody, gdy ekskrementy są gotowe do wyrzucenia. Po zakończeniu tej procedury odpady żywnościowe docierają do odbytnicy, w której znajdują się nasze mięśnie zwieracza. Jako dziecko uczysz się kontrolować zwieracz, aby zapobiec przykrym wpadkom. Jednak możesz nie wiedzieć, że w ciele znajduje się drugi mięsień zwieracza, którego nie jesteśmy w stanie regulować.

Podobnie jak w przypadku większości naszych układów trawiennych, zwieracz wewnętrzny jest całkowicie zautomatyzowany. Kiedy dotrą resztki posiłku, niewielka ilość odpadów spłynie z okrężnicy do odbytnicy, uruchamiając czujniki układu nerwowego, które z kolei ostrzegają nasz mózg o tym, co dzieje się w naszych ciałach. Informacje te obejmują między innymi, czy odpady są gazowe czy stałe, a także czy musimy od razu iść do łazienki, czy nie. Po tej ocenie twój mózg pozwala ci świadomie wpływać na to, co dzieje się od tego momentu. Ty decydujesz, kiedy dopuszczalne jest otwarcie zewnętrznego zwieracza i skorzystanie z toalety, a kiedy należy dyskretnie wypuścić trochę gazu.

Jeśli musisz iść do łazienki, to jest to czas, kiedy twoje świadome i nieświadome żołądki zaczynają ze sobą współpracować. Aby ta ostateczna defekacja miała miejsce, zwieracze wewnętrzny i zewnętrzny muszą działać razem w harmonii. Jeśli odłożysz pójście do łazienki na dłuższy czas, możesz spowodować uszkodzenie mięśnia zwieracza wewnętrznego, co może prowadzić do zaparć. W rezultacie nasze jedzenie wyruszyło w długą i bardzo fascynującą podróż. Jednak dopiero na samym początku i na samym końcu tej podróży mamy świadomą interakcję z jedzeniem, które spożywamy. A co z ostateczną, świadomą interakcją? Nie zapomnij spłukać toalety!

Ostateczne streszczenie książki autorstwa Guta

Główny temat tej książki brzmi następująco: Mamy bardzo interesujący żołądek, podobny do mózgu pod względem złożoności i znaczenia. W naszym jelicie grubym znajduje się różnorodna kolekcja bakterii, które są korzystne dla naszego zdrowia. Mamy możliwość wpływania na te drobnoustroje, gdy dokonujemy świadomych wyborów żywieniowych. Rady, które można zastosować w praktyce: Wprowadź pozytywny wkład w swoją florę jelitową. Należy regularnie spożywać pokarmy prebiotyczne, takie jak karczochy, szparagi, zielone banany, czosnek, cebula, pasternak, pełnoziarnista pszenica, żyto, owies lub pory. Przyczynia się do zdrowia swoich mikroorganizmów. Kiedy wspomagasz swoje mikroorganizmy w przetwarzaniu żywności, którą spożywasz na co dzień, poczujesz się znacznie lepiej. W rezultacie chleb pełnoziarnisty jest w tej sytuacji lepszy od bagietki. Zaleca się dalszą lekturę: Grain Brain to książka napisana przez Davida Perlmuttera. Według książki Grain Brain (2013) to, co jemy, może powodować lub łagodzić poważne problemy z mózgiem, takie jak lęk, ADHD i depresja.Prawidłowe odżywianie ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania mózgu, a poniższe uwagi wyjaśniają, dlaczego

Kup książkę - Gut autorstwa Giulii Enders

Napisany przez BrookPad Team na podstawie Gut autorstwa Giulii Enders

.


Starszy post Nowszy post


Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich opublikowaniem

Judge.me Review Medals