Hałas Daniela Kahnemana, Oliviera Sibony i Cass R. Sunstein

Business Daniel Kahneman Finance Management Skills Methodology Noise Psychology

Wada ludzkiego osądu

Noise by Daniel Kahneman, Olivier Sibony and Cass R. Sunstein

Kup książkę – Noise autorstwa Daniela Kahnemana, Oliviera Sibony i Cass R. Sunstein

Jaki jest temat książki Hałas?

Noise (2021) to badanie chaotycznego i kosztownego wpływu losowości na ludzkie procesy decyzyjne i decyzyjne. Ujawniając procesy, które leżą u podstaw funkcjonowania naszych mózgów i społeczeństwa, autorzy pokazują, że hałas – niepożądana nieprzewidywalność w podejmowaniu decyzji – jest zarówno nieunikniony, jak i nieuchwytny. Możemy jednak zmniejszyć ilość hałasu w naszych osądach i sprawić, by nasze środowisko było bardziej sprawiedliwe, stosując kilka dźwiękowych metod.

Kto przeczytał książkę Hałas?

  • Ekonomiści behawioralni, psychologowie, prezesi i studenci są zainteresowani ekonomią behawioralną.
  • Każdy, kto jest zainteresowany tym, jak ludzie podejmują decyzje i jak te decyzje wpływają na społeczeństwo, powinien przeczytać tę książkę.
  • Każdy, kto jest zainteresowany poprawnością i rzetelnością procesu.

Kim są Daniel Kahneman, Olivier Sibony i Cass R. Sunstein i czym się zajmują?

Daniel Kahneman jest ekonomistą i psychologiem, który jest najbardziej znany ze swojej książki Thinking, Fast and Slow, która została opublikowana w 1995 roku. Za swój wkład w ekonomię Kahneman został uhonorowany Nagrodą Nobla w dziedzinie ekonomii w 2002 roku i Prezydencki Medal Wolności w 2013 roku. Obecnie jest emerytowanym profesorem na Uniwersytecie Princeton, gdzie przez wiele lat wykładał.
Cass R. Sunstein jest badaczem prawa i autorem lub współautorem wielu książek, w tym Nudge, które współautor z Richardem Thalerem. Jest także autorem różnych artykułów i rozdziałów w książkach. Dr Cass Sunstein pełnił funkcję starszego administratora w administracji prezydenta Baracka Obamy. Jest także twórcą i szefem programu Harvard University Program on Behavioral Economics and Public Policy.
Jest stypendystą Uniwersytetu Oksfordzkiego, byłym starszym partnerem w McKinsey & Company oraz autorem You're About to Make a Straszna pomyłka! Zaraz popełnisz straszny błąd!

Co dokładnie w tym jest dla mnie? Odkryj tajemnice fascynującego królestwa hałasu.

 Rozważ następujący scenariusz: trzymasz w dłoni stoper. Uruchom zegarek, a następnie zatrzymaj go dokładnie po dziesięciu sekundach, bez patrzenia na godzinę. Jeśli powtórzysz ten proces wiele razy z rzędu, okaże się, że osiągnięcie 10 sekund na kropce jest prawie trudne. Czasami będziesz trochę niski, a innym razem trochę dłużej. Czasami możesz być wyłączony o kilka milisekund. Innym razem tracisz ułamek sekundy, a nawet więcej. W każdym razie w wyniku tego małego eksperymentu otrzymasz zbiór błędów, które nie mają żadnego oczywistego wzoru ani dostrzegalnego pochodzenia. To przykład szumu, czyli serii nieprzewidywalnie złych decyzji. I chociaż twoje błędy w tym małym eksperymencie ze stoperem wydają się wystarczająco nieszkodliwe, jak wkrótce odkryjesz, takie różnice w ocenie mogą mieć znacznie poważniejsze konsekwencje. Proszę przyjąć moje zaproszenie do dziwnej krainy hałasu.

Wśród tematów poruszanych w tych notatkach jest to, co pogoda ma wspólnego z twoimi szansami na dostanie się na studia, dlaczego ty i wszyscy inni jesteście okropni w prognozowaniu przyszłości i jak nasze umysły poszukujące narracji mogą powodować spustoszenie w naszych decyzjach.

Niekorzystny wpływ na ludzki osąd może mieć szereg niepowiązanych i nieoczekiwanych okoliczności.

 Rozważ następujący scenariusz: jesteś uczennicą szkoły średniej, a ty i twój najbliższy kumpel jesteście samozwańczymi maniakami intelektualnymi. Aby lepiej zrozumieć losową i dziwną naturę rodzaju hałasu, o którym tutaj mówimy, załóżmy, że jesteś w ostatniej klasie liceum.Ty i twój przyjaciel oboje otrzymaliście kolejne egzaminy jak w szkole, zdaliście egzaminy SAT i otrzymaliście rozmowy kwalifikacyjne w tej samej instytucji Ivy League. Idziesz na rozmowę kwalifikacyjną i wszystko idzie płynnie, jak można się spodziewać. Twoje dobre wyniki w nauce robią wrażenie na oficerze rekrutacyjnym, a ty wracasz do swojego samochodu przez kampus ze słońcem na twarzy i chłodnym wiatrem na plecach, czując się fantastycznie. Twój kumpel ma spotkanie z tym samym urzędnikiem rekrutacyjnym następnego dnia, co jest dla Ciebie wygodne. W ten sam sposób, w jaki przebiegł twój wywiad, tak i jej przebiegł dobrze. Jednak gdy tylko odeszła, chmury deszczowe, które zbierały się przez cały dzień, pękły, wyzwalając ulewny potop.

Po kilku tygodniach ty i twój partner otrzymujecie listy z biura przyjęć. Okazuje się, że odrzucili cię, ale zamiast tego zaakceptowali twojego kumpla. Twoje myśli krążą w twojej głowie. Czemu? Co takiego ona ma, czego ty nie masz? Pierwsza i najważniejsza wiadomość jest następująca: Na ludzki osąd może mieć negatywny wpływ szereg niepowiązanych i nieoczekiwanych okoliczności. Jak napisał behawiorysta Uri Simonsohn w artykule z 2003 roku pod prowokacyjnym tytułem „Chmury sprawiają, że nerdy wyglądają dobrze”, pogoda mogła mieć wpływ na wynik wyborów. W wyniku swoich badań Simonsohn odkrył, że urzędnicy zajmujący się rekrutacją na studia zwracają większą uwagę na oceny i wyniki testów w bardziej pochmurne dni.

Alternatywnie, w jaśniejsze dni, urzędnicy ds. rekrutacji zwracają większą uwagę na cechy nieakademickie, co oznacza, że ​​w dniu rozmowy kwalifikacyjnej oficer mógł być bardziej zainteresowany sportem i zdolnościami twórczymi niż prostymi wynikami As i SAT , w przeciwieństwie do prostych wyników As i SAT. Ewentualnie jest możliwe, że wybór urzędnika rekrutacyjnego nie miał w ogóle nic wspólnego z pogodą, a wszystko z ankieterami, którzy przybyli przed tobą. Być może dlatego, że te dzieciaki były doskonałymi perspektywami, a oficer rekrutacyjny po prostu nie chciał kontynuować złą passę.

Ale poczekaj chwilę. Inne nieistotne zmienne mogły również mieć wpływ na wybór. Chociaż miał dostęp do klimatyzacji w miejscu pracy, oficer rekrutacyjny mógł być głodny lub sfrustrowany po tym, jak jego lokalny klub piłkarski poniósł rozczarowującą stratę. Mógł pomyśleć, że słońce jest zbyt gorące, pomimo klimatyzacji w biurze. Kilka badań wykazało, że każda z tych pozornie nieistotnych zmiennych może wpływać na osądy urzędników ds. kredytów bankowych, sędziów baseballowych, lekarzy i sędziów. Należy zauważyć, że we wszystkich tych sytuacjach pojedyncza osoba jest nieustannie konfrontowana z zasadniczo tymi samymi okolicznościami, podejmując różnorodne decyzje. Ta nieprzewidywalność jest przez naukowców określana jako hałas okazjonalny i jest to jeden z głównych rodzajów hałasu. Nie jest to jednak jedyny.

Hałas i stronniczość to nie to samo, ale stronniczość może skutkować hałasem.

Spróbujmy inny eksperyment myślowy, tym razem taki, który ma miejsce podczas karnawału. Dokładniej, jest to arkada strzelecka. Wy dwoje właśnie wystrzeliliście liczne metalowe kulki w papierowe cele, które zostały rozwieszone na drugim końcu zasięgu z bronią BB w dłoniach. Obaj jesteście kiepskimi strzelcami, ale robicie to na różne sposoby. Pudła na papierowym celu są rozproszone po całym celu. Patrząc z daleka widać wyraźnie, że nie ma żadnego wzoru. W twoich fotografiach jest dużo szumu. Z drugiej strony papierowy cel twojego przyjaciela opowiada inną historię. Jego strzały były zgrupowane, ale żaden z nich nie trafił w cel. Nisko i po lewej jego zdjęcia są moimi ulubionymi. Jego wyraz twarzy sprawia wrażenie, że prawdziwy strzał w dziesiątkę jest tam naprawdę. Ewentualnie lufa jego karabinu mogła zostać wygięta.Jakie jest źródło jego konsekwentnych błędów?

Najważniejszą lekcją jest to, że szum i stronniczość to nie to samo, ale stronniczość może powodować hałas. Słowo to jest często używane do wyrażenia uprzedzeń wobec lub przeciwko pewnym grupom osób w naszym codziennym życiu. W obszarze psychologii często używa się tego słowa w odniesieniu do procesów poznawczych, które powodują, że podejmujemy błędne decyzje. Rozważmy zjawisko błędu wnioskowania, które prowadzi nas do naginania naszych osądów w kierunku pożądanego rezultatu, powodując, że postrzegamy informacje w sposób przekrzywiony. Rozważmy przykład sądu imigracyjnego w Miami, gdzie odkryto, że szanse na uzyskanie schronienia wahały się od 5 do 88 procent w zależności od tego, który z dwóch sędziów przewodniczył sprawie. Na decyzje tych dwóch sędziów prawie na pewno wpłynęły uprzedzenia. Nie trzeba dodawać, że tego rodzaju uprzedzenia mogą mieć wpływ na życie.

Dwaj sędziowie z Miami stworzyli papierowe cele z kulami, które byłyby rozrzucone po całym miejscu, gdyby orzeczenia azylu były kulkami BB w broni BB. Gdyby jednak wyroki azylowe całej sali sądowej w Miami, w tym nieprzewidywalne wybory innych sędziów, zostały naniesione na mapę, papierowy cel sądu wydawałby się pomieszany. Szum systemu to termin używany do opisania rodzaju zmienności, która występuje, gdy osądy wewnątrz systemu są ze sobą w nieuzasadniony sposób niezgodne. Pamiętasz nieznośnego pracownika rekrutacyjnego Ivy League, który od czasu do czasu robił dużo hałasu? Możliwe, że było to również spowodowane uprzedzeniami. Ale niezależnie od tego, czy próbujemy określić szum zdarzeń, czy szum systemu, musimy z daleka sprawdzać nasz papierowy cel. W przypadku, gdy trzymamy cel zbyt blisko naszych oczu, hałas staje się niezauważalny. Przenieśmy teraz naszą uwagę na inny obszar podatny na zakłócenia: prognozy.

Podczas przewidywania często kierujemy się tym, co w danej chwili wydaje się poprawne.

 Sędzia, który decyduje o zwolnieniu za kaucją, ponosi dużą odpowiedzialność. Czy powinna przetrzymywać w więzieniu więźnia oczekującego na proces, czy też wypuścić go za kaucją? Jeśli popełni błąd i odmówi pozwanemu zwolnienia za kaucją, straci on zarówno wolność, jak i zatrudnienie. Jego rodzina może zostać zmuszona do opuszczenia domu. Żadne z tych cierpień nie pomoże w wymierzeniu sprawiedliwości. Ewentualnie, jeśli omyłkowo przyzna kaucję, może on uciec i, w najgorszym przypadku, popełnić kolejne przestępstwo jako karę. Rozważając zalety i wady zwolnienia oskarżonego, sędzia oparł się na swoim wcześniejszym doświadczeniu i dowodach w przed nią, aby przewidzieć, co zrobi oskarżony, jeśli zostanie uwolniony. Niestety, ludzie – w tym sędziowie – są notorycznie kiepscy w generowaniu dokładnych prognoz w swoich dziedzinach. Najważniejszą lekcją tutaj jest to, że kiedy dokonujemy przewidywań, często mylimy się przez to, co w danym momencie wydaje nam się dobre.

W 2018 r. zespół kierowany przez badacza obliczeń i zachowań Sendhila Mullainathana opracował algorytm, który generował w sądzie decyzje o zwolnieniu za kaucją. Podali wyniki około 760 000 rzeczywistych rozpraw o zwolnienie za kaucją i odkryli, że algorytm zmniejszyłby zarówno populację więzienną, jak i przestępstwa popełniane przez zwolnionych przestępców o 24 do 42 procent, gdyby został wdrożony w tym samym czasie. W innym badaniu odkryto, że prosta formuła, która uwzględnia tylko dwie zmienne – wiek oskarżonego i liczbę pominiętych dat rozpraw sądowych – pokonuje ludzkich sędziów w różnych sytuacjach. Co więc takiego jest w algorytmach i arytmetyce „back-of-the-envelope”, że profesjonaliści z wieloletnim stażem i doświadczeniem są tak daleko w tyle? Rozwiązanie jest proste. Sędziowie to omylni ludzie.

To nasza potrzeba zamknięcia kieruje naszymi próbami przewidzenia przyszłości Celem jest rozwiązanie problemu psychicznego, a kiedy znajdziemy rozwiązanie, otrzymujemy wewnętrzny sygnał, który mówi: „Tak, to jest to!" Przyjemna prognoza to taka, która jest zgodna z naszym światopoglądem, a siła tej emocjonalnej przyjemności często przesłania nam fundamentalną wadę przewidywań: ich niezdolność do przewidywania przyszłości. Nie mamy możliwości poznania tego, czego nie wiemy, a to, co wiemy, może być w jakiś sposób niepoprawne, niedokładne lub zwodnicze. Podobnie brak wiedzy na temat reguł i algorytmów. W rzeczywistości jest znacznie gorzej. Są jednak pozbawione wewnętrznych sygnałów, światopoglądów i związanych z nimi nagród emocjonalnych. Krótko mówiąc, przewyższają ludzi, ponieważ nie mają na nich wpływu hałas.

Nie zwracamy uwagi na hałas, ponieważ nie tworzy on ciekawej narracji.

 Uwagę mógł zwrócić fakt, że notatki często zaczynają się od narracji. Jako punkt wyjścia tworzymy czas i miejsce, wydarzenie, które obejmuje postać, kogoś, kto ma cel i wyzwania do spełnienia. Robimy to, ponieważ ludzki umysł lubi dobrą narrację, a wiedza, która jest przydatna w opowieści, jest bardziej prawdopodobne, że zostanie zachowana. Do tej pory przyglądaliśmy się hałasowi i niektórym konsekwencjom, jakie ma on dla wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych i rekrutacji na studia. Jak już wcześniej powiedziano, wszędzie tam, gdzie ludzie osądzają, będzie dużo hałasu. Ale jeśli wokół nas jest tyle hałasu, dlaczego nie słyszeliśmy o tym więcej? Najważniejszą lekcją tutaj jest to, że lekceważymy hałas, ponieważ nie tworzy on ciekawej narracji.

Wiele psychologicznego zrozumienia zdobytego w ciągu ostatnich kilku dekad skupiało się na naszym silnym połączeniu z narracjami. Odkryliśmy, że ludzki umysł nadaje sens światu, wymyślając opowieści wyjaśniające to, co widzi i doświadcza.

Na przykład psychologowie odkryli tak zwany podstawowy błąd atrybucji, który odnosi się do naszej tendencji do przypisywania lub obwiniania jednostek za zdarzenia, które są dokładniej opisane przez przypadek. Innymi słowy, w dzisiejszych czasach wszędzie widzimy ludzi i historie. Proces psychologiczny znany jako naiwny realizm, który jest samonapędzającym się założeniem, że widzimy rzeczywistość dokładnie taką, jaka jest, pomaga wzmocnić nasze narracje poprzez wykluczenie potencjalnie problematycznych kontrnarracji, gdy nasza rzeczywistość jest kwestionowana. Autorzy nazywają to doliną normalności, gdzie niezwykłe staje się zrozumiałe, przypisując przyczynę z perspektywy czasu. Kiedy wydarzy się coś naprawdę nieoczekiwanego, umysł próbuje umieścić to w tak zwanej dolinie normalności.

To prowadzi nas do głównego punktu tej dyskusji: hałas jest odporny na narrację. Hałas nie jest przyczyną i nie jest zgodny z naszymi ustalonymi wzorcami rozumienia. Jeśli w ogóle istnieje narracja, to jest ona frustrująca i pozornie bezsensowna, przynajmniej na pierwszy rzut oka. To pozostaje niezauważone, ponieważ nie ma narracji pasującej do głośności. Nasze odpowiedzi są albo całkowitą nieświadomością lub świadomym edytowaniem, albo rozpoznajemy to jako przykład stronniczości. W końcu stronniczość może być skuteczna w narracji. Posiada zdolność wywoływania zdarzeń.

Z drugiej strony hałas może być wykryty tylko poprzez statystyczną analizę danych. W obliczu nieprzewidywalności odrzuceń kaucji, przyjęć na studia, przesłuchań azylowych i decyzji o zatrudnieniu, łatwo jest uwierzyć, że są pod wpływem uprzedzeń. Ponadto, jak wspomniano wcześniej, uprzedzenie może być w niektórych przypadkach istotnym elementem. Natomiast gdy cofniemy się o krok i spojrzymy na te wydarzenia jako całość, ich przypadkowy i chaotyczny charakter staje się oczywisty.

Dzięki uśrednieniu wielu niezależnych ocen pojedynczego pytania możemy zmniejszyć ilość słyszanego hałasu.

 Zanim przejdziemy dalej, krótko przeanalizujmy wszystko, czego się do tej pory nauczyliśmy, a mianowicie: wszędzie tam, gdzie występuje ludzki osąd, będzie hałas, który może mieć przerażające i zmieniające życie konsekwencje , w zależności od sytuacji I tak nieuchronnie pojawia się pytanie: co możemy zrobić, aby zaradzić tej sytuacji? Co możemy zrobić, aby zmniejszyć poziom hałasu?

Powinniśmy zacząć jesienią 1906 roku, kiedy Francis Galton, erudyta i daleki kuzyn znanego ewolucjonisty Karola Darwina, złożył wizytę na targach hrabstwa w Plymouth, aby lepiej zrozumieć ten problem. Chodząc po boksach, natknął się na zawody w obszarze ważenia wołów. Galton, znany między innymi z tego, że był teoretykiem inteligencji, słuchał uważnie, ponieważ ponad 800 osób przedstawiło swoje najlepsze szacunki wagi wołu, co wzbudziło jego zainteresowanie. Nikt poprawnie nie zidentyfikował odpowiedzi jako 1198 funtów. Po zakończeniu turnieju Galton poprosił organizatorów o przekazanie mu biletów, aby mógł przeprowadzić na nich badania statystyczne.

Kiedy szacunki były wyświetlane na wykresie, wydawało się, że są wszędzie. w różnych i nieoczekiwanych ilościach, tu i tam i wszędzie pomiędzy. Ludzie robili dużo hałasu. Jednak znaczenie szacunków mieszkańców wioski ujawniło Galtonowi coś nieoczekiwanego, kiedy obliczył znaczenie szacunków. To było prawie bezbłędne, z zaledwie jednym funtem wariancji. Jednym z najważniejszych przesłań jest to, że możemy zmniejszyć hałas, uśredniając kilka niezależnych ocen na jeden temat. Podczas swoich badań Galton odkrył zjawisko znane jako mądrość efektu tłumu. Gromadzenie niezależnych ocen wielu sędziów, a następnie uśrednianie ich odpowiedzi okazało się niezawodną metodą uzyskania czegoś bliskiego prawdzie w setkach różnych sytuacji.

Kiedy poprosisz osoby o oszacowanie ilości żelek w słoiku, odległości między dwoma losowo wybranymi miastami lub temperatury za tydzień od teraz, ich odpowiedzi będą zróżnicowane i nieprzewidywalne. Narobią dużo hałasu. Gdy odpowiedzi są uśredniane, szum w jednej odpowiedzi równoważy sprzeczny szum w drugiej odpowiedzi. Szum tła samoczynnie się wycisza. Z drugiej strony mądrość tłumu ma pewne ważne ograniczenia. Przede wszystkim każdy sędzia musi być całkowicie niezależny od pozostałych. W przypadku grupy, kiedy zadajesz pytanie całej grupie, poszczególne osoby reagują tak samo na grupę, jak na samo pytanie. Co więcej, mądrość tłumu jest ważna tylko wtedy, gdy każda osoba rozważa dokładnie tę samą sytuację. Poproszenie każdej osoby o nowe zapytanie nie zaprowadzi Cię donikąd w życiu.

Wreszcie mądrość tłumu nie chroni przed możliwością uprzedzeń. Ilekroć grupa ma uprzedzenia, takie jak systematyczny błąd w ocenie, znaczenie odpowiedzi grupy po prostu skondensuje i wzmocni tę stronniczość. Na przykład komisja rekrutacyjna, która jest stronnicza w stosunku do kobiet, wydaje się znacznie bardziej wyraźna, gdy decyzje komisji dotyczące kandydatek do pracy są sumowane i uśredniane.

Aby zwalczyć hałas, musisz go najpierw ujawnić za pomocą audytu hałasu.

Do tego momentu spędziliśmy znaczną ilość czasu, omawiając sędziów i pozornie przypadkową, a czasem niewyjaśnioną różnorodność nakładanych przez nich kar. Przypadkowy charakter tej niesprawiedliwości nie umknął uwadze Marvina E. Frankela, sędziego okręgowego Stanów Zjednoczonych w północnym dystrykcie Kalifornii. Na wczesnym etapie swojej kariery Frankel przyznał, że ma możliwość np. skazania skazanego za złodzieja banku na karę do 25 lat więzienia lub może wybrać karę jednego dnia więzienia.Frankel wierzył, że na jego ostateczną decyzję wpłynęły jego osobiste przekonania, preferencje i uprzedzenia. W 1973 roku Frankel wydał książkę, w której wykazał różnice w karach za zasadniczo identyczne przestępstwa. Jednym z przykładów jest fałszerz drobny czeków, który otrzymał 30 dni więzienia, a inny, który otrzymał 15 lat za to, co było zasadniczo tym samym czynem.

Poszczególne anegdoty można natomiast zracjonalizować. W rezultacie Frankel postanowił stworzyć portret, który byłby bardziej trwały i metodyczny. Ważną lekcją z tego jest to, że aby zwalczyć hałas, musisz najpierw ujawnić go za pomocą audytu hałasu. Frankel kierował zespołem badawczym, który w 1981 r. poprosił 208 sędziów federalnych o skazanie przestępców za 16 fikcyjnych scenariuszy. Wyniki opublikowano w czasopiśmie Criminal Justice. Zespół Frankela przedstawiał sytuacje każdemu sędziemu z osobna, po czym, według Frankela, wykreślił różnice w zalecanych przez sędziów karach w każdym przypadku. Zgodnie z wynikami tego badania i wielu innych podobnych, dane statystyczne wykazały, że regułą kary kryminalnej była raczej zaskakująca różnorodność niż spójność.

Za pomocą technik audytu Frankel wykazał, że można określić poziom hałasu w każdej instytucji, w której grupa specjalistów zajmuje się sprawami, które są znacząco podobne. Oto jak się do tego zabrać. Przede wszystkim zidentyfikuj swój cel. Zdecyduj, jak duże różnice w ocenie są dopuszczalne w Twojej sytuacji. To, jaka jest akceptowalna różnica w płatnościach sugerowana przez różnych likwidatorów szkód, którzy badają tę samą zalaną piwnicę, może stanowić problem dla dyrektora ubezpieczeniowego. Następnie zbierz swoich sędziów lub likwidatorów szkód, w zależności od sytuacji, i przedstaw im scenariusze do rozważenia. Upewnij się, że podasz im wyrażenie liczbowe dla każdej decyzji, takie jak liczba lat, które dana osoba spędzi w więzieniu lub kwota pieniędzy, jaką wypłaci firma ubezpieczeniowa.

Na koniec naszkicuj diagram reakcji sędziów w odniesieniu do swojej tarczy. Rezultatem jest obraz diagnostyczny hałasu w Twojej organizacji. Co zamierzasz z tym zrobić?

Zdecydowana higiena może pomóc w zmniejszeniu hałasu i jest podobna do normalnej higieny, ponieważ wymaga dyscypliny i środków zapobiegawczych.

 Wizualizuj się na stole operacyjnym, gotowy do zabiegu chirurgicznego. Tuż przed zaśnięciem pod wpływem znieczulenia ogólnego chirurg prowadzący podchodzi do umywalki i zaczyna myć ręce. Myje ręce mydłem, a następnie zanurza je pod gorącą wodą, aby je zdezynfekować. Możliwe, że jednym prostym działaniem powstrzymała nieznaną liczbę wirusów przed przedostaniem się do twojego ciała. Z hałasem możemy zrobić zasadniczo to samo. Możemy znacznie zmniejszyć poziom hałasu w naszym otoczeniu, przestrzegając zestawu zasad, które będziemy nazywać higieną decyzji. Jest tu jasne przesłanie: higiena decyzji może pomóc w zmniejszeniu hałasu i jest tak samo ważna jak regularna czystość, ponieważ wymaga dyscypliny i prewencji.

Po pierwsze, wiedza o tym, jak zatrzymać się i pomyśleć statystycznie przed dokonaniem jakiegokolwiek istotnego wyboru, jest pierwszym krokiem do ustalenia higieny decyzji – odpowiednika mycia rąk przez chirurga mydłem – jest niezbędna. W poprzedniej sekcji odkryliśmy, że nasze mózgi poszukujące narracji tworzą historie ze wszystkiego, co napotkają. Wchodzimy w sedno i nadajemy specyfice sprawy sens i znaczenie. Pomimo tego, że jest to naturalna skłonność, służy jako zaproszenie do chaosu. Zamiast tego powinieneś dążyć do przyjęcia tego, co Kahneman nazywa „perspektywą zewnętrzną”, w której umieszczasz każdą instancję w kontekście większego zbioru porównywalnych sytuacji.

Weźmy na przykład sytuację, w której masz nowego dyrektora w pracy i martwisz się o jej zdolność do skutecznego działania. Wykształcenie, reputacja i historia działania dyrektora generalnego mogą dostarczyć pewnych wskazówek, ale skomplikowane i być może zwodnicze informacje, przez które trzeba przejść w tym momencie. Zamiast zaczynać od zera, mniej hałaśliwa metoda sprawdzałaby wyniki w porównywalnych okolicznościach. Na przykład możesz chcieć poznać średni wskaźnik rotacji prezesów w twoim sektorze lub możesz chcieć zobaczyć, jak często nowi prezesi powodują wzrost cen akcji. Opracowując solidne ramy statystyczne, ważne jest, aby unikać zbyt szybkiego wyciągania wniosków.

Wszyscy doceniamy dobrą decyzję, ale chcesz mieć pewność, że jest ona słuszna z właściwych powodów. Utrzymuj w bezpiecznym miejscu instynkt, jaki masz na temat szkoły głównej dyrektora lub intuicję dotyczącą tego, co wydarzyło się podczas jej ostatniej pracy. Zamiast tego zarezerwuj emocjonalną nagrodę na decyzję, która jest zgodna z uzasadnioną oceną tego, co jest najbardziej prawdopodobne. Również w kwestii sądów skomplikowanych i spójnych, wydawanie jednego jest przyjemne emocjonalnie, ale przyjemność może prowadzić do błędów w osądach. Jeśli to w ogóle możliwe, podziel trudne sytuacje na odrębne pytania i przekaż je niezależnym arbitrom. Na przykład łączenie powiązań między kadencją dyrektora generalnego a wyceną akcji firmy może być fascynującą zagadką mentalną, ale może też być całkowicie bez znaczenia. Historia ostrzegawcza służy jako przypomnienie jeszcze jednego ważnego aspektu higieny decyzji, który powinniśmy wziąć pod uwagę.

Ważne jest, aby sędziowie wspierali redukcję hałasu, aby była skuteczna.

 Sędzia Frankel odniósł sukces w roku 1984. Kongres uchwalił ustawę o reformie wyroków, po której szybko wdrożono surowe wytyczne dotyczące wyroków, oparte na badaniu 10 000 rzeczywistych przypadków. Zgodnie z nowymi przepisami sędziowie przy podejmowaniu decyzji mogą jedynie badać przestępstwo i przeszłość oskarżonego. Sędzia nada każdemu z nich wartość liczbową, a wynikowy wynik określi zakres potencjalnych kar, jakie zostaną nałożone. W konsekwencji ilość hałasu podczas skazywania znacznie się zmniejszyła. Na przykład przed wejściem w życie ustawy facetowi skazanemu za handel narkotykami groził szereg wyroków od roku do 10 lat, w zależności wyłącznie od tego, który sędzia został przydzielony do sprawy. Następnie nieprzewidywalność została skrócona do kilku miesięcy.

Sędziowie z całego kraju wyrazili swoje niezadowolenie. Spędzili lata doskonaląc swoje poczucie sprawiedliwości poprzez naukę i doświadczenie, ale nagle ich dyskrecja została zastąpiona przez elementarny problem matematyczny. Najważniejszą lekcją, jaką należy z tego wyciągnąć, jest to, że aby redukcja hałasu była skuteczna, sędziowie muszą być na pokładzie. Ustawa o reformie wyroków została odrzucona przez Sąd Najwyższy w 2005 r. ze względu na kwestie techniczne w ustawodawstwie. Kilka lat później zakończono śledztwo prowadzone przez profesor prawa z Harvardu Crystal Yang w sprawie 4000 spraw karnych, które zostały skazane po uchyleniu ustawy. Różnica między surowymi karami a średnią krajową wzrosła ponad dwukrotnie. Wartości osobiste zostały opracowane jako podstawa kary i stało się to normą. Hałas powrócił na scenę.

Z perspektywy czasu sędzia Frankel i jego zwolennicy nie zrobili ważnego kroku w walce o redukcję hałasu. Nie powiodła się ich próba doprowadzenia sędziów do konsensusu co do ostatecznego celu decyzji. Celem podejmowania decyzji powinna być dokładność, a nie osobista ekspresja.W porównaniu z krytyką literacką, sportem wyczynowym, kręceniem filmów lub jakąkolwiek inną dziedziną, w której różnorodność poglądów i stylu sprzyja bogactwu i rozwojowi, niejednorodność wśród specjalistów oceniających zasadniczo identyczne sytuacje jest problemem Błąd radiologiczny występuje, gdy dwóch radiologów niezależnie widzi to samo x -ray i uzyskaj różne wyniki. Jeden z radiologów się mylił. Innymi słowy, zanim sędziowie będą mogli podejść do strzelnicy, muszą najpierw uzgodnić ten sam cel.

Gdy jurorzy zgodzą się, że dokładność jest najważniejszą kwestią, audytorzy powinni poprosić ich o udział w tworzeniu scenariuszy testowych. Niezastosowanie się do tego gwarantuje, że audyt zostanie poddany wrogiemu badaniu. Następnie sędziowie zbadają zakres i skutki finansowe hałasu. Na przykład Kahneman przeprowadził dochodzenie w sprawie firmy ubezpieczeniowej i stwierdził, że ubezpieczyciele ustalali stawki dla klientów, które były średnio o 55 procent wyższe niż te ustalone przez firmę. Underwriterzy musieli zrozumieć znaczenie minimalizacji tego szumu, aby zdali sobie sprawę, że straty z powodu zawyżonych i zaniżonych cen sięgają setek milionów dolarów.

Wdrażając higienę decyzji, sędziowie muszą być zaangażowani w formułowanie realistycznych, specyficznych dla systemu norm, które stanowią kompromis między minimalizacją hałasu a łagodzeniem innych wydatków. Przykładem jest wdrożenie w Stanach Zjednoczonych ustawy o „trzech strajkach”, która w odpowiedzi na rosnący poziom przestępczości wymagała dożywotniego więzienia dla osób skazanych za trzy przestępstwa. Rozporządzenie ograniczyło hałas, ale uczyniło to bez uwzględnienia wcześniejszej przeszłości kryminalnej oskarżonej, wagi jej przestępstwa lub jej zdolności do bycia dobrym obywatelem.

Audyty, czystość, przepisy, nawyki i prewencja to ważne kwestie. Redukcja hałasu nie jest atrakcyjną linią pracy. Ale w tym momencie prawdopodobnie zdałeś sobie sprawę, że hałas ma wysoką cenę. Marnuje pieniądze, promuje niesprawiedliwość i prowadzi do osobistej nieszczęścia u zaangażowanych. Podważa zaufanie do instytucji, takich jak system prawny, zdrowie, edukacja i miejsce pracy. Teraz, gdy to odkryliśmy, naszym obowiązkiem jest go zniszczyć.

Hałas kończy się końcowym podsumowaniem.

Podstawowym tematem tych notatek jest to, że losowa i niepożądana zmienność ludzkiego osądu istnieje wszędzie i że płacimy za to wysoką cenę, niezależnie od tego, czy ją rozpoznajemy, czy nie. Na szczęście możemy zmniejszyć hałas, jeśli przyjmiemy postawę prewencyjną i zastosujemy się do zasad redukcji hałasu. Praktyczna rada: Wykorzystaj zbiorową wiedzę, która w tobie istnieje. Kontynuując notatkę piątą, odkryłeś, że uśrednienie kilku niezależnych ocen na jednym pytaniu może pomóc w zmniejszeniu szumu w tych osądach i zapewnić niewiarygodnie dokładną odpowiedź. Chodzi o to, że jeśli zadasz sobie to samo pytanie w kółko, uzyskasz ten sam wynik. Dać mu szansę. W ciągu najbliższych kilku dni zadaj sobie następujące pytanie: jaki procent światowych lotnisk znajduje się w Stanach Zjednoczonych Ameryki? Kiedy zsumujesz wszystkie swoje odpowiedzi, średnia będzie dość cicha i niezwykle zbliżona do rzeczywistości. Ostrzeżenie: w tej odpowiedzi jest spoiler: jest to 32 procent.

Kup książkę – Noise autorstwa Daniela Kahnemana, Oliviera Sibony i Cassa R. Sunsteina

Napisany przez BrookPad Team na podstawie Noise autorstwa Daniela Kahnemana, Oliviera Sibony i Cassa R. Sunsteina

.


Starszy post Nowszy post


Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich opublikowaniem

Judge.me Review Medals